The Symphony of Heroes - relacja z GMF

  • Autor: Ja, Rock
  • Opublikowano: 30 Październik 2018
  • Komentuj 0

W ostatni weekend w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu mieliśmy przyjemność wziąć udział w Game Music Festival - pierwszym tego typu festiwalu na świecie. Impreza składała się z czterech koncertów, z czego o pierwszym z nich - Symphony of Heroes przeczytacie już za chwilę.

Game Music Festival to seria koncertów symfonicznych, podczas których widzowie mogli posłuchać muzyki z Heroesów, Grim Fandango, Ori and the Blind Forest, a także gier Blizzarda. Lepszego miejsca niż Narodowe Forum Muzyki wymarzyć sobie nie mogliśmy, bo słynie ono z doskonałej akustyki. I tak 26 i 27 października mogliśmy zatopić się w pięknej muzyce ze znanych nam produkcji.

Jak się zapewne domyśliliście cały pierwszy koncert opierał się na muzyce z serii Heroes of Might & Magic. Osoby bardziej zainteresowane tematem muzyki z gier prawdopodobnie słyszały o podobnym koncercie, który odbył się w zeszłym roku. I nie ma tutaj przypadku, bo jest to w dużej mierze ten sam zestaw utworów i aranżacji, ale twórcy pokusili się o małe zmiany, żeby ci którzy na koncercie rok temu byli nie czuli się znudzeni.

Orkiestra NFM Filharmonii Wrocławskiej pod batutą Adama Klocka już od pierwszych taktów skradła moje serce. Mimo że w Heroesy grałem naprawdę dużo, to nie mogłem przyporządkować granego utworu do żadnej z części. I jak się okazało nieprzypadkowo - koncert zaczął się od utworu z Frostpunka. Było to rozpoczęcie dość mroczne, ale naprawdę pięknie zagrane. Po chwili na scenie pojawił się kompozytor muzyki z tej produkcji - Piotr Musiał. Miły akcent na sam początek festiwalu.

Po takim wstępie rozpoczął się “właściwy” koncert. Pierwsza suita w całości była oparta o muzykę z najpopularniejszej odsłony Heroes of Might & Magic, czyli z “trójki”. Usłyszeliśmy oczywiście główny motyw muzyczny i już wtedy wiedziałem, że to będzie niezapomniane przeżycie. Przepaść jakościowa między muzyką w menu, a salą w NFMie jest ogromna (co raczej nie powinno dziwić). Szczerze mówiąc po powrocie do domu, gdy włączyłem sobie ten sam utwór na swoich domowych głośnikach, dotarło do mnie jak płasko to brzmi. Ale dobra, bo trochę odpłynąłem od tematu. Główny motyw muzyczny był dopiero początkiem. Następne w kolejce były utwory związane z poszczególnymi miastami. Na mnie największe wrażenie zrobiłby motywy Zamku, Nekropolii i Inferno. Może to dlatego, że zawsze to właśnie tymi miastami grałem najwięcej. Ale największym hitem jak dla mnie był motyw bitewny. Połączenie werbla z agresywnymi, szybkimi partiami smyczkowymi robiły ogromne wrażenie. Od razu przed oczami stanęło mi pole bitwy z charakterystycznymi heksami i od razu naszła mnie ochota na odpalenie trzecich “hirołsów”

Po pierwszej suicie odbyła się krótka przerwa, a tuż po niej przeszliśmy do kolejnych części serii Heroes of Might & Magic. Stosunkowo dużo usłyszeliśmy z części czwartej (zresztą jednej z moich ulubionych, nie bijcie). Pojawiło się The Preserve czy The Academy of Honor, a do tego parę motywów miast. To była najmocniejsza część koncertu pod względem czysto muzycznym (moim zdaniem oczywiście). Na koniec orkiestra NFM Filharmonii Wrocławskiej pod batutą Adama Klocka zagrała kilka utworów z kolejnych części gry, ale tu muszę przyznać że nie rozpoznałem zbyt wiele, bo też same gry mnie nie porwały.

Oczywiście artyści zebrali owację na stojąco. I to nie byle jaką - trwała co najmniej kilka minut. A na sam koniec widownia została uraczona dwoma bisami. Koncert zdecydowanie udany i świetnie się sprawdził jako wstęp do dalszych emocji związanych z muzyką z gier. Jeśli słuchać na żywo takiej muzyki - to tylko w takim wydaniu.

Pod tym wpisem można się reklamować. Jeżeli uważasz, że stworzyłeś bardzo dobry film związany z tematem wpisu, wklej do niego link w komentarzu. Najlepsze filmy zostaną tutaj na zawsze. Zapraszamy do komentarzy. Czekamy na Wasze opinie. Do dyspozycji naszych czytelników oddajemy również forum dyskusyjne... serdecznie zapraszamy tam do rozbudowanych dyskusji i kooperacji spoleczności brodaczy!

Komentarze